Opis
Charlie Whitaker, mając trzy miesiące, trafił do szpitala w Oksfordzie. Przyszedł na świat z rzadką odmianą anemii. Co trzy tygodnie był poddawany transfuzjom. Jedynym ratunkiem dla niego mógł być przeszczep szpiku kostnego. Niestety, nikt z rodziny nie został wytypowany jako potencjalny dawca. Szansą dla chłopczyka stała się skomplikowana operacja, w której dawcą krwi byłby noworodek o idealnie zgodnych z biorcą antygenach. To dziecko matka Charliego, Michelle, musiała dopiero urodzić, poddając się uprzednio zapłodnieniu in vitro. Jednak ta metoda, wymagająca testowania i selekcjonowania zarodków, była wówczas w Wielkiej Brytanii niedozwolona. Po daremnych staraniach o pozwolenie na zabieg zdesperowani rodzice ruszyli po pomoc do Stanów Zjednoczonych. Mały Jamie urodził się bez komplikacji. Przychodząc na świat, uratował swojemu starszemu bratu życie.