Dame:
Tak i to że jest niewidoma to tylko wina Patricia! Bo gdyby prędzej ją pokochał i słuchał Cecili że to ich córka i powinna u nich zamieszkać to by nic takiego się nie stało. Bo nic by jej nie brakowało i nie musiała by pracować w teatrze!
No właśnie... On jest okropny. Od początku wiedział, że Estefania nie jest jego córką, tylko udawał takiego zachwyconego jej odnalezieniem
A jak już wiedział, że to MCh jest naprawdę jego dzieckiem, to zamiast ją przeprosić za wszystko, wymyślał kolejne bluźnierstwa pod jej adresem
A ona jak się dowiedziała, że jej ojciec niby ją pokochał to od razu do niego poleciała. Jaa... w każdym razie dałabym mu nauczkę i NIE POSZŁABYM DO NIEGO TAK OD RAZU. Wiadomo ona nigdy nie miała ojca, więc nie wiedziała, co to znaczy go mieć.Ale miałabym swój honor i dopiero jakby mnie szczerze przeprosił mogłabym z nim normalnie żyć...
__________________
No pares...:)